
Mój dom ma niewielką powierzchnię elewacji, ponieważ z trzech stron znajdują się duże, spadziste powierzchnie dachowe. Nie miałem więc wiele pracy związanej z wykończeniem elewacji, ale niestety nie obyło się bez kłopotów. Gdy część ścian budynku pokryłem od zewnątrz tynkiem cementowo-wapiennym grubości około 2,5 cm, układanym na siatce i warstwie styropianu grubości 3 cm, na jego powierzchni pojawiły się niewielkie spękania i rysy. Okazało się, że powodem tego jest brak paroizolacji w ścianach budynku**. Drewniana konstrukcja ścian zmieniała swoje wymiary na skutek zmian wilgotności. Ułożyłem więc szczelną paroizolację (pod sklejką od wewnętrznej strony budynku) i wkrótce wszystkie pęknięcia znikły. Ale na wszelki wypadek pozostałą powierzchnię elewacji wykończyłem tynkiem polimerowym. Są nim również pokryte drewniane filarki przy drzwiach wejściowych. Moskitiery Wrocław | regały paletowe | mieszkanie do wynajęcia Gliwice | nieruchomości Inowrocław