
Trzy litry dziennie to ilość wody potrzebna człowiekowi do życia. Tymczasem statystyczny Europejczyk zużywa jej każdego dnia pięćdziesiąt razy więcej. Z powierzchni dachu przeciętnego domu jednorodzinnego można zebrać rocznie 60 do 80 tysięcy litrów deszczówki. Gromadząc ją, możemy zmniejszyć zużycie coraz cenniejszego dobra, jakim jest woda pitna, o połowę. Z roku na rok trudniej o czystą wodę. Wszechobecne zanieczyszczenia sprawiają, że jej uzdatnianie staje się coraz bardziej skomplikowane i kosztowne: rozbudowane ujęcia, wyrafinowane systemy oczyszczania, energochłonne pompownie i przepompownie, stała kontrola laboratoryjna i dziesiątki kilometrów rur doprowadzających wodę pitną do naszych domów. Za jednym pociągnięciem pozbywamy się kilkunastu litrów wody przez spłuczki toalet. Czy do tego celu musimy rzeczywiście używać wody pitnej? Tymczasem chemiczna i biologiczna jakość wody opadowej jest na ogół wystarczająca nie tylko do spłukiwania ubikacji, podlewania ogrodu czy czyszczenia i sprzątania. Nadaje się ona również do prania. Ma w tej kwestii nawet pewną przewagę nad wodą z sieci jest bardzo miękka, dzięki czemu możemy zredukować zużycie środków piorących. Stosując niezbyt skomplikowane technicznie urządzenia można również samodzielnie zbudować system użytkowania wody deszczowej na potrzeby domu jednorodzinnego. KMK Klinkier - cegły, bruki, płytki. | mieszkanie Pabianice | suwnice | nagrobki | mieszkanie Jastrzębie-Zdrój | inteligentny budynek