
Mroźne zimy powodują wiele uszkodzeń instalacji wodociągowych, również w domkach letniskowych. Opróżnienie wszystkich elementów instalacji z wody pozwala uniknąć strat, jednak np. w wypadku pompy hydroforu jest to bardzo trudne, a ponadto pompa bez wody łatwiej rdzewieje. Tymczasem niezależnie od tego, jak sroga zima panuje na zewnątrz, na głębokości 20 m temperatura jest w przybliżeniu stała i dodatnia. Rozkład temperatur w warstwach bliżej powierzchni ziemi zależy od przewodnictwa cieplnego kolejnych warstw. Jeśli na styku z mroźnym powietrzem znajduje się warstwa o małym przewodnictwie cieplnym, czyli dobry izolator (np. styropian), to pod nim temperatura będzie znacznie wyższa. A zatem pompę należy przykryć jedynie od góry i z boków, np. szczelnym pudłem sklejonym z płyt styropianowych. Natomiast od spodu jak najsilniej „związać cieplnie" z podłożem, czyli przymocować pompę do niezależnego fundamentu betonowego wkopanego na pewną głębokość w ziemię. W ten sposób ciepło ziemi będzie chronić pompę przed zamarznięciem. Pełną gwarancję utrzymania pompy w dobrym stanie można osiągnąć, umieszczając wewnątrz pudła źródło ciepła, na przykład w postaci żarówki 15 W włączanej stykiem bimetalicznym, gdy temperatura spada do około 0°C. Niezależny blok fundamentowy pod pompą ma jeszcze tę zaletę, że redukuje drgania przenoszące się do wnętrza budynku i zmniejsza hałas.