
Patrząc na ogród, ma się złudzenie istnienia tylko jednego, ciągłego strumienia wody płynącego przez oba stawy. Wydaje się, że woda wypływa ze źródełka wśród kamieni powyżej górnego, mniejszego stawu, spływa do niego wijącą się strugą, po czym przelewa wodospadem do dolnego stawu, a stamtąd mała pompa tłoczy ją na powrót do źródełka. Takie rozwiązanie byłoby najprostsze, gdyby niecki obydwu stawów zostały uszczelnione folią. Wówczas wykonanie kaskady nie sprawiałoby żadnych kłopotów. Folię uszczelniającą nieckę stawu wykładałoby się po prostu na umocniony próg w obniżeniu linii jego brzegu. W przypadku laminatowej skorupy sprawa jest o wiele bardziej skomplikowana, gdyż taki staw ma już z góry ustalony przez producenta kształt i gładkie, sztywne krawędzie. Nawet gdybyśmy wypiłowali w jego brzegu obniżenie, przez które miałaby się przelewać woda, pojawiłby się problem uszczelnienia miejsca przelewu. Jedynym wyjściem byłoby wówczas przyklejenie arkusza folii uszczelniającego strumyk czy kaskadę jło ściany laminatowego stawu, co niestety nie zawsze udaje się zrobić w sposób gwarantujący szczelność połączenia. kurtyny paskowe | cyklinowanie podłóg warszawa | Pełna księgowość internetowa w dobrej cenie. | Nowe mieszkania Wrocław | nieruchomosci bialystok | jungle aqua Park