
Niestety, nie satysfakcjonuje nas nabycie 18 m2. Decydujemy zatem odłożyć zakup i oszczędzać w kasie jeszcze przez trzy następne lata. Wpłacając przez kolejne 36 miesięcy po 20% swoich zarobków brutto (zakładamy, że realnie rodzina zarabia wciąż tyle samo), mamy nadzieję ostatecznie rozwiązać swoje problemy lokalowe. Na co nas stać po 6 latach oszczędzania? Nasza rodzina uzbierała łącznie z odpisami podatkowymi 136,9 tys. zł, co wystarczy na zakup 32 m2 powierzchni mieszkalnej. Przy czym spłata preferencyjnego kredytu będzie trwać jeszcze 4,3 roku. (Przy wciąż obowiązującym założeniu, że na spłaty będziemy przeznaczać 20% zarobków i wszystkie zwroty podatków z tytułu tzw. dużej ulgi mieszkaniowej). W tabeli 1 pokazano, ile metrów mieszkania będzie mogła kupić opisana powyżej rodzina, w zależności od okresu oszczędzania. Wynika z niej, że dla osób przeciętnie uposażonych nie mających żadnych dodatkowych oszczędności kasa może być jedynie narzędziem do pewnego polepszenia sobie warunków mieszkaniowych, nie zaś sposobem na szybkie nabycie nowego mieszkania. Oczywiście, jeśli założylibyśmy, że przeciętne wynagrodzenie Polaka będzie rosło szybciej niż ceny powierzchni mieszkalnej, tabela 1 wyglądałaby nieco optymistyczniej. W tabeli 2 pokazano wariant bardziej prawdopodobny: zakładający, że inflacja będzie spadać co roku o dwa punkty procentowe, od 19% do 7% w skali roku. W tej sytuacji bardziej cierpliwi będą mogli kupić większe mieszkanie, ale będą dłużej spłacać kredyt. Spróbujmy teraz odpowiedzieć na drugie podstawowe pytanie: czy kredyt z kasy mieszkaniowej jest bardziej opłacalny niż dostępne już szeroko kredyty hipoteczne. beskid niski noclegi | mieszkania do wynajęcia Inowrocław | mieszkania szczecin | moskitiery warszawa | wynajem mieszkań Dąbrowa Górnicza | tapety ścienne