
Lokalizacja była trudna: nieomal centrum miasta, a w sąsiedztwie dwui trzykondygnacyjne domy, wysoki apartamentowy budynek oraz szkolny plac zabaw Q. Jeremy Sturgess zaproponował rozwiązanie niekonwencjonalne: zespół jedenastu segmentów mieszkalnych z różnymi rozwiązaniami funkcjonalnymi wnętrz, uformowany wokół dziedzińca, otwierającego się na szkolny plac zabaw po drugiej stronie ulicy. W skrzydle południowym, usytuowanym frontem do ulicy, znalazło się pięć najciekawszych segmentów mieszkalnych. Każdy z tych trzykondygnacyjnych segmentów (typ A, B, C) składa się z dwóch niezależnych mieszkań należących do jednego właściciela (każde z wejściem od ulicy Q). zania była atrakcją dla kupujących. W zależności od potrzeb właściciela małe niezależne mieszkanie mogło stać się biurem do przyjmowania klientów, mieszkaniem niani lub wreszcie mieszkaniem dla sublokatora, który jak opisano wcześniej płacąc za jego wynajęcie faktycznie spłaca mortgage właściciela całego lokalu. Mieszkania segmentowe w skrzydle północnym umieszczono nieco wyżej, bo nad stanowiskami garażowymi. Uzyskano w ten sposób lepsze naturalne oświetlenie z wewnętrznego dziedzińca i ładniejszy widok z okien. Dachy garaży wykorzystano jako tarasy mieszkań. Od strony północnej osłonięto Poszczególne segmenty mieszkalne mają powierzchnię całkowitą 175 m2. Na dwóch wyższych kondygnacjach znajduje się mieszkanie podstawowe właściciela: pokój wypoczynkowy z jadalnią, kuchnia, dwie sypialnie, dwie łazienki razem 117 m2 powierzchni użytkowej. Na najniższym poziomie (w suterenie) zaprojektowano malutki apartament o powierzchni 58 m2 z niezależnym wejściem od zewnątrz. Oba lokale połączone są wewnętrzną klatką schodową. Wielofunkcyjność takiego rozwiąje dwumetrowym murem, ograniczającym widok z sąsiadującego budynku apartamentowego. Zadbano też o takie szczegóły jak wielkość i usytuowanie okien, by w centrum miasta uzyskać maksimum prywatności. Dziedziniec wewnętrzny Q spełnia w tym budynku wiele funkcji: wydziela póiprywatną przestrzeń mieszkańcom skrzydła północnego (tam znajdują się wejścia do ich mieszkań), zapewnia dostęp do garaży mieszkańcom skrzydła południowego, pozwala na organizowanie „kanadyjskiego pieczenia szaszłyków" czyli barbecue. Duża presja kapitału w Ameryce Północnej wymusza trudne kompromisy: między interesem a sztuką, między ambicjami architekta a wymaganiami rynku. Talenty projektowe i koneserska znajomość sztuki muszą w sukcesie zawodowym architekta być poprzedzane znajomością rynku i... deweloperów. Te dwa ostatnie elementy zapewnią pracę, same talenty projektowe nie! roboty ziemne łódź | projekty domów | studnie głębinowe | złączki skręcane | zäune | wynajmę mieszkanie Ostrowiec Świętokrzyski